Powrót do spisu anegdot i opowiadań.

Sosna

W pobliżu chaty rośnie dorodna, rozłożysta sosna, z pod której rozciąga się malowniczy widok na łupkowską dolinkę. Pod sosną jest ława i stół. Tu wiele razy, w ciepłe lipcowe noce siedzi się przy gitarze i piwie. Tu spoglądając na dolinkę prowadzi się samotne medytacje. Niektórzy bywalcy łupkowskiego przybytku zwą nawet sosnę, sosną filozoficzną. Fenomen tego miejsca polega też na tym, że podczas letnich upałów pod sosną oprócz cienia zawsze znajdzie się lekki wiaterek. Jakiś rok temu spokój tego prawie mistycznego miejsca został trochę zakłócony. Kilka metrów dalej stanął murowany grill. Przedmiot, który bardziej kojarzy się z weekendowymi wyjazdami na działki, a nie z bieszczadzkim uroczyskiem.